Wersja mobilna     +   Dodaj wydarzenie    Dodaj aktualność    Dodaj galerię    Zgłoś temat    Dodaj ogłoszenie    Dodaj ofertę  
Przeczytaj:
Rozmiar tekstu:
AAA
Z POWIATU Historia wokół nas
2010.07.15 14:06 | aktualizacja: 2010.07.15 14:56

Był czas gdy ludziom zbrakło łez

W czerwcu br. przy kościele pw.św.M.Magdaleny w Biłgoraju poświęcono i odsłonięto tablicę upamiętniającą miejsce gdzie przetrzymywano wysiedloną ludność powiatu biłgorajskiego w okresie okupacji niemieckiej w 1943 roku. Było to ważne wydarzenie dla wielu mieszkańców naszego powiatu.
Był czas gdy ludziom zbrakło łez
Był czas gdy ludziom zbrakło łez

Z inicjatywy Komitetu Upamiętniania Miejsc Pamięci Narodowej przy Parafii św.Marii Magdaleny w Biłgoraju, we współpracy z Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im.J.P.II w Biłgoraju, Regionalnym Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju, Koła Przyjaciół Radia Maryja przy Parafii św.M.Magdaleny w Biłgoraju, Stowarzyszenia Dzieci Zamojszczyzny w Biłgoraju, zorganizowano uroczystość patriotyczno-religijną "Akcja wysiedleńcza w powiecie biłgorajskim w 1943 roku. Program uroczystości rozpoczął się prelekcją dr Doroty Skakuj na temat "Wysiedlenia w powiecie biłgorajskim w 1943 roku". Kolejnym punktem programu były wspomnienia żyjących świadków uczestników tamtych wydarzeń którzy będąc małymi dziećmi uczestniczyli w wysiedleniach. Montaż słowno-muzyczny w wykonaniu młodzieży z RCEZ doskonale uzupełniał i korespondował zarówno z prelekcją jak i wspomnieniami świadków. O wysoki poziom scenografii, scenariusza jak i samego wykonania zadbały panie, Teresa Kłosek, Krystyna Droździel, Zofia Marek i Agnieszka Wojciechowska. Z kolei uczestnicy uroczystości przeszli na plac przykościelny gdzie ks.biskup Mariusz Leszczyński dokonał poświęcenia "Tablicy pamiątkowej" natomiast jej odsłonięcia dokonała pani Katarzyna Budzyńska z Biłgoraja, która jako 15 letnia dziewczynka oczekiwała tu w 1943 roku na dalszy transport w nieznane. (foto09054) Z kolei uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty i wieńce. W tej najprawdziwszej bo żywej lekcji historii uczestniczyła głównie młodzież, reprezentanci organizacji kombatanckich samorządowcy licznie zebrane poczty sztandarowe. Uroczystość zakończyła msza święta koncelebrowana przez ks. biskupa Mariusza Leszczyńskiego.

Wherwolf - Wilkołak, czyli plan wysiedleń

Niemiecki Generalny Plan Wschodni przewidywał utworzenie na terenach między Wisłą i Bugiem wału ochronnego oddzielającego przyszłą wielką Rzeszę Niemiecką od terenów Europy wschodniej która miała być kolonizowana w dalszej przyszłości. W tym celu przygotowano plan wysiedleń, to znaczy oczyszczania terenów z ludności polskiej i żydowskiej aby na ich miejsce osiedlać Niemców. W październiku 1942 roku Himler wyznaczył granice osiedleń Niemców w powiatach Zamość, Hrubieszów, Tomaszów i Biłgoraj. Tereny te były już oczyszczone z ludności żydowskiej. W swojej prelekcji dr Dorota Skakuj referowała " akcja wysiedleń na masową skalę dotknęła powiat biłgorajski latem 1943 roku. Niemcy z olbrzymią brutalnością wysiedlili z powiatu biłgorajskiego ponad 30 000 tysięcy ludzi, którzy wskutek tego znaleźli się w obozach przejściowych w Zwierzyńcu, Zamościu i Budzyniu oraz w obozie koncentracyjnym na Majdanku. Większość z nich wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec, nielicznych zwolniono. Wysiedleniom towarzyszyły liczne pacyfikacje i zbiorowe egzekucje. Wsie otaczano kordonem wojska i policji ze względu na obawy ataku partyzantów. We wsiach zamieszkałych przez ludność mieszaną narodowościowo - Polaków i Ukraińców - wysiedlano tylko ludność polską. W akcji wysiedleńczej ucierpiała zasadniczo tylko ludność cywilna, zwłaszcza kobiety i dzieci. Niektóre wsie były wysiedlane częściowo, inne całkowicie. Mieszkańców poszczególnych miejscowości zganiano na wybrany plac przy szkole lub kościele, łąkę, wygon, skąd pieszo lub samochodami przewożono ich do obozu przejściowego w Zwierzyńcu lub w Zamościu. Przykładowo część mieszkańców gminy Puszcza Solska i Sól pędzono pieszo lub wieziono samochodami ciężarowymi lub na furmankach do kościoła w Puszczy Solskiej skąd po pewnym czasie byli przewożeni ciężarówkami do obozu w Zwierzyńcu. Ci, którzy przeszli przez punkt zborny w Puszczy pochodzili m.in. z Biłgoraja, Majdanu, Dereźni Solskiej, Bidaczowa i Korczowa. Inni ze wsi Dąbrowica czy Sól byli pędzeni bezpośrednio przez Biłgoraj, gdzie na wywózkę czekali w kilku stodołach przy ulicy Lubelskiej. Pozostali, z Woli czy z Hedwiżyna byli wywożeni kolejką wąskotorową do Zwierzyńca. Z kolei mieszkańcy Tarnogrodu czy gminy Aleksandrów byli wywożeni z Długiego Kątu".

"Świadectwa"

Katarzyna Sarzyńska, wówczas 12 - letnia dziewczynka

"W dniu 2 lipca 1943 r. w czasie wysiedlania przez Niemców wsi razem z rodzicami i sześcioletnim bratem schowałam się do stodoły w słomę. Wieczorem wyszliśmy z ukrycia, raz po raz chowając się na byle jaki odgłos. Noc spędziliśmy w domu. Dzień 3 lipca do południa spędziliśmy wszyscy bezczynnie, w zdenerwowaniu czekając na dalszy rozwój wypadków. Nagle w południe zaczął palić się Majdan. Na nasze podwórze wpadli ukraińscy żołnierze w niemieckiej służbie SS i całą rodzinę a było nas czworo pod bronią zaprowadzili do sadu Blicharza, gdzie było już zgromadzonych kilkanaście osób. Ojca natychmiast odprowadzono na bok, sznurem związano za szyję razem z innymi chłopami. Natomiast nas SS-mani odprowadzili jakieś 100 metrów w stronę pola. Ludzie płakali modlili się prosili by darowano im życie. Wszystko na nic się nie zdało. Z tylu za nami paliła się wieś. Pijani SS-mani byli w doskonałych humorach. Po pewnym czasie rozpoczęła się egzekucja. Mężczyzn powiązanych sznurem ustawiono szeregiem i oprawcy zaczęli strzelać do bezbronnych z karabinu maszynowego. Widziałam jak mój ojciec rozkrzyżował ręce i padł na znak. Dzieci i kobiety popędzono trochę dalej i na łące rozkazano klęknąć na trawie wszystkim kobietom, dzieci zaś stały. Następnie dwóch SS-manów ukraińskich zaszło nas od tyłu. W pewnym momencie usłyszałam strzały i padłam na twarz tracąc przytomność. Odzyskałam przytomność na skutek ogromnego bólu w prawej nodze. To SS - man, dobijając ranne dzieci i kobiety, zranił mnie w nogę. Powoli podniosłam głowę i ujrzałam masę trupów, a wśród nich mojego brata i konającą matkę. Straszny ból w całym ciele paraliżował moje ruchy. Zaczęłam cicho wołać, aby mnie Niemcy nie dobili, ale nikt mnie nie słyszał. W parę minut później ku memu zdziwieniu i radości zobaczyłam, jak spośród trupów podniosły się Maria Zań i Maria Skubiś i szybko schowały się w żyto. Żyła jeszcze Agnieszka Sarzyńska, która również była ranna. Późnym wieczorem przyszli do nas Józef Gromadzki, Jan Koszarny i syn Szarzyńskiej - Michał. Wzięli nas na furmanki i wywieźli do lasu, gdzie nas ukryto. W nocy przyszedł do mnie brat Józef. Opiekował się nami aż do wtorku. Pięć dni po pacyfikacji brat widząc, że rany moje są w bardzo złym stanie, a także ponieważ zabrakło nam wody i żywności, podprowadził mnie do wsi i kazał iść. Szłam z najwyższym wysiłkiem woli, od domu do domu Prosząc ukraińskich gospodarzy o wodę i pomoc. U kresu sił dowlokłam się do domu Ukraińca Jana Psiuka, który mnie nakarmił, dał wody, prowizorycznie opatrzył rany, a następnie zaprowadził do stodoły, gdzie leżał już ranny Jan Bosak. W czwartek zawieziono nas do szpitala do Biłgoraja, gdzie doktor Stanisław Pojasek stwierdził, że miałam 11 ran"

Weronika Szalik ze Smólska wówczas 2 letnie dziecko

"Będąc małym dzieckiem jak miałam dwa latka już dobrze chodziłam. Kiedy przyjechaliśmy do obozu za druty mama cały czas trzymała mnie na rękach, a to dlatego że nagle nie mogłam chodzić bo spuchłam z głodu. Mama mi tak mówiła, że jak bym umarła to mnie położą w papierową trumnę i z wagonu przez okienko wyrzucą gdzieś do rowu. No Pan Bóg dal że jakoś przetrwałam. Wielu rzeczy nie pamiętam. Jak już przyjechaliśmy do Niemiec to z tej spuchlizny jakoś mnie wyleczyli. Umieszczono nas w budynku w którym wisiał na ścianie duży krzyż z wizerunkiem ukrzyżowanego Chrystusa. Codziennie modliłyśmy się z mamą o powrót do domu. Pamiętam jak chowałyśmy się w takiej piwnicy pod domem. A mimo to w trakcie nalotów od wybuchów bomb i strzelania z dział ze ścian tynk sypał się na nas. Mama myślała że już będzie koniec, modliła się żarliwie odmawiając modlitwę "Kto się w opiekę odda Panu swemu". Pan Bóg wysłuchał nas bo wkrótce z tym krzyżem powróciłyśmy do Polski, do rodzinnego Smólska. (09045) Krzyż do dziś wisi w moim domu na honorowym miejscu. W dalszym ciągu modlę się do niego dziękując Bogu za to ze wysłuchał naszych modlitw i ocalił nas. Moja mama przeżyła 92 lata, krzyż był i jest naszą nadzieja i zwycięstwem".

Maciej Lis z Różańca - relacja naocznego świadka

"W czwartek dnia 18 marca 1943 r. o świcie wojsko niemieckie obstawiło Różaniec, wieś długą na 6 km, około 320 gospodarstw, sąsiednie wioski, Wola Różaniecka, Wola Obszańska, Obsza Stara, Zamch zostały również obstawione przez wojsko niemieckie. Mieszkańcy wsi początkowo nie orientowali się, o co chodzi, lecz kiedy zauważyli pożar u Ignacego Żuby natychmiast zorientowali się, że zamierzają palić wieś. Od zabudowań Żuby Ignacego zaczęli palić wieś w stronę Jamieńszczyzny, przy czym ludności polskiej nie uprzedzali, by ratowała inwentarz żywy czy też inny swój majątek ruchomy. Ludność zebrali w jedno miejsce, na "Księży ogród", nic z sobą nie pozwolili brać. Zgromadzoną ludność podzielono, kobiety z dziećmi do lat 14 osobno, mężczyzn od lat 14 do 45 osobno, od lat 45 też osobno. Następnie z tego placu zwanego "Księżym ogrodem" zaczęli wywozić samochodami do Zwierzyńca".

Wysiedlenia spotkały się z oporem polskiej ludności. Akcje zbrojne podejmowane przez polskie podziemie głównie AK (tzw. powstanie zamojskie) spowodowały znaczne zahamowanie wysiedleń polskiej ludności.

Tomasz Książek
REKLAMA
Oceń:
0 głosów
Tomasz Książek dodany
 
Odsłon: 16510
Dodaj zdjęcie

Waszym zdaniem (1)

Podaj login/e-mail i hasło:
Login/e-mail:
Hasło:
Skomentuj na forum:
Zarejestruj się
Jesteś już zarejestrowany na bilgorajska.pl? Zaloguj się
Imie lub nazwa:
Treść komentarza:
Przepisz niebieski tekst z obrazka wyżej:
Na forum istnieje możliwość oceny wypowiedzi, można oddawać głosy pozytywne jak i negatywne.
Ostatnio dodane komentarze
PL
e82-654
~ wiesław   Moja mama Franciszka Warenczak była wysiedlona przez Niemców z całą rodziną w czerwcu 1943 roku w miejscowości Luchów - powiat Biłgoraj. Niemcy weszli do wsi na d samym ranem tak,że nie było żdnej możliwości ucieczki ze wsi. Po opuszczeni rodzinnego domu w wyniku wywózki i przejściu przez Majdanek i prace w rzeszy po wojnie już nigdy nie wróciła do miejsca zamieszkania. Cóż więcej powiedzieć.?
8 kwietnia 2012
brak ocen
Zgodnie z ustawą o świadczeniu usług droga elektroniczna art 14 i 15 (Podmiot, który świadczy usługi określone w art. 12-14, nie jest obowiązany do sprawdzania przekazywanych, przechowywanych lub udostępnianych przez niego danych) wydawca portalu bilgorajska.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
Przy komentarzu niezarejestrowanego użytkownika będzie widoczny jego ZAKODOWANY adres IP. Zaloguj/Zarejestruj się.
reklama
reklama
REKLAMA
REKLAMA

Najpopularniejsze

Gazetka Lidl - Zobacz aktualne promocje i nowe gazetki na stronie Moja Gazetka
REKLAMA
19 sierpnia 2026 Biłgoraj
Nie żyje Kazimierz Szubiak
W wieku 85 lat zmarł Kazimierz Szubiak - nauczyciel, sportowiec, trener, dziennikarz, aktor i literat, przez lata związany z życiem społecznym i kulturalnym Biłgoraja. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w czwartek, 20 sierpnia.
w czwartek, godzina 08:48 Kraj
Nowe limity dla dorabiających emerytów i rencistów
w piątek, godzina 16:16 Tarnogród
Nowa dyrektor miejskiej biblioteki
w środę, godzina 11:26 Gmina Tarnogród
Nietrzeźwy kierowca ciągnika jechał wężykiem. Wszystko nagrali świadkowie
26-latek mając prawie 2 promile alkoholu jechał ciągnikiem z podpiętym wozem drogą wojewódzką 835. Kierowca w kabinie przewoził 10-letnie dziecko. Jego wyczyny na drodze zarejestrowali mieszkańcy Rzeszowa, którzy jechali za mężczyzną. To dzięki ich czujności i zgłoszeniu, zakończyła się niebezpieczna jazda 26-latka. Wkrótce mężczyzna stanie przed sądem.
w piątek, godzina 13:18 Obsza
Zbiórka odpadów wielkogabarytowych 1 września. Co można wystawić?
w sobotę, godzina 14:43 Biłgoraj
Rowerzyści ruszyli na trasę
22 sierpnia 2026 Tarnogród
Jak wygląda postęp prac przy budowie obwodnicy w ciągu DW 835?
Budowa obwodnicy Tarnogrodu w ciągu drogi wojewódzkiej nr 835 postępuje zgodnie z harmonogramem. Jak wynika z aktualnych informacji przekazanych przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Lublinie, zaawansowanie inwestycji wynosi obecnie około 34 procent. Na placu budowy trwają m.in. roboty ziemne, prace przy konstrukcji przyszłej drogi oraz budowie obiektów inżynierskich.
w piątek, godzina 17:24 Biłgoraj
Tłumy na kinie plenerowym w Biłgoraju
dzisiaj, 08:37 Gmina Biłgoraj
Gmina szkoli się na wypadek kryzysu
18 sierpnia 2026 Gmina Tarnogród
Ważna informacja dla kierowców. Całkowite zamknięcie drogi powiatowej
Kierowcy podróżujący drogą powiatową nr 2958L muszą przygotować się na poważne utrudnienia pod koniec wakacji. W związku z planowanym układaniem nowej nawierzchni bitumicznej na odcinku Wola Różaniecka - Różaniec, trasa zostanie całkowicie zamknięta dla ruchu w dniach od 25 do 29 sierpnia.
w środę, godzina 12:11 Biłgoraj
Urząd Miasta sprzedaje drewno opałowe
w czwartek, godzina 13:53 Biłgoraj
Nowe bloki w Biłgoraju z prawomocnym pozwoleniem na użytkowanie
w sobotę, godzina 09:11 Wólka Biska
Tragiczny wypadek w powiecie biłgorajskim. Jedna osoba nie żyje [AKTUALIZACJA]
Jedna osoba nie żyje, a trzy zostały poważnie ranne w tragicznym wypadku, do którego doszło minionej nocy w Wólce Biskiej w gminie Biszcza.
20 sierpnia 2026 Gmina Obsza
Będzie lepszy dojazd na Podkarpacie
23 sierpnia 2026 Łukowa
Korowód dożynkowy przejechał ulicami gminy
w sobotę, godzina 11:24 Powiat
Dwa odcinki drogi wojewodziej w powiecie do remontu
W Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego podpisano cztery umowy na remonty dróg wojewódzkich nr 807, 811 i 863. Łącznie modernizacją objętych zostanie blisko 6,4 km dróg. Dwa z zaplanowanych odcinków znajdują się w powiecie biłgorajskim - między Wolą Obszańską a Obszą oraz w Tarnogrodzie. Łączna wartość wszystkich zadań to blisko 5,92 mln zł.
we wtorek, godzina 15:49 Biłgoraj
Awans zawodowy biłgorajskich nauczycieli
18 sierpnia 2026 Kraj
Ile wyniesie czternasta emerytura i kiedy pieniądze trafią na konto?
dzisiaj, 09:00 Biłgoraj
Wielkie święto seniorów w Biłgoraju. Jest program wydarzenia
Już 4 i 5 września odbędą się Biłgorajskie Dni Seniora. W programie wydarzenia znalazły się m.in. rajd rowerowy, Nordic Walking, barwny korowód ulicami miasta, czy potańcówka.
w środę, godzina 15:23 Biłgoraj
Jednogłośna decyzja w sprawie dyrektora
23 sierpnia 2026 Region
Tragedia na drodze. Za kierownicą mieszkaniec powiatu biłgorajskiego
 
telRedakcja telefon

533 188 100

alarmSkrzynka alarmowa

alert@bilgorajska.pl

emailRedakcja e-mail

redakcja@bilgorajska.pl

Wszelkie prawa zastrzeżone bilgorajska.pl Projekt graficzny CePixel wykonanie eball